Hipokryzję da się uleczyć (Mt 23, 1-12) XXXI Niedziela Zwykła A
Dzisiejsza lektura stanowi odpowiedź na serię wydarzeń następujących po uroczystym wjeździe Chrystusa do Jerozolimy. Na początku idzie On do świątyni, gdzie dokonuje symbolicznego oczyszczenia jej, wyrzucając wszystkich sprzedających i kupujących w świątyni (21, 12).
Arcykapłanów i uczonych w Piśmie, którzy oburzają się na Niego i na wychwalające Go usta dzieci i niemowląt odnajdujemy natychmiast w obrazie nieurodzajnego drzewa figowego, które Jezus przeklina, aby nie zwodziło liśćmi bez owoców. Kolejny dzień w świątyni zaczyna się od pytania skierowanego do Jezusa, kto dał Mu władzę nauczania i czynienia znaków? Ponieważ jednak starsi ludu nie chcą zająć stanowiska wobec pochodzenia chrztu Janowego, Jezus także nie wyjaśnia im pochodzenia swego autorytetu.
Następnie słyszymy, co Jezus myśli o jerozolimskich elitach dzięki przypowieściom o dwóch synach, których ojciec prosi o pracę w winnicy, w obrazie przewrotnych rolników, którzy nie oddają plonu należnego właścicielowi winnicy oraz w odrzuceniu zaproszenia na ucztę weselną. Rozumiejąc, że Jezus kieruje swoje nauczanie przeciwko nim, wszystkie wpływowe grupy Jerozolimy chcą Go ośmieszyć lub wręcz ogłosić wichrzycielem porządku społeczno-religijnego. Faryzeusze, zwolennicy Heroda, saduceusze i uczeni w Prawie po kolei przygotowują podchwytliwe pytania, które mają zdyskredytować Jezusa. Te bezowocne usiłowania Jezus podsumowuje wyjaśnieniem Pisma, które w Mesjaszu-Chrystusie widzi Syna Bożego, a nie tylko potomka Dawida. W domyśle pozostaje stwierdzenie, że On jest tym Mesjaszem-Synem Bożym.
Przypomnienie kontekstu medytowanej Ewangelii jest konieczne, byśmy rozumieli, że ostre słowa Jezusa kierowane przeciwko elitom religijnym nie wzięły się znikąd. Jezus obnaża ich hipokryzję, której motywy są banalnie rozpowszechnione w każdym środowisku: słowa, za którymi nie idą czyny; życie na pokaz, aby być w centrum uwagi; pragnienie uznania i uhonorowania przy każdej sposobności. Jezus chce chronić swoich uczniów przed tak tragiczną uzurpacją wielkości i własnego znaczenia. W jaki sposób? Poprzez świadomie przeżywaną wspólnotę braterską. Ale nie jest to braterstwo sierot, które nie znają ojca (jak to ma miejsce we francuskim „braterstwie” Republiki).
Jesteśmy braćmi, ponieważ mamy jednego Ojca. Jesteśmy uczniami, bo jeden jest nasz Nauczyciel. Jesteśmy czeladnikami w Królestwie Bożym, bowiem tylko Chrystus jest Mistrzem (Biblia Jerozolimska greckie kathegetes, które nie pojawia się nigdzie indziej w Biblii, tłumaczy nie „mistrz” ale „dyrektor”). Niedoceniany przez nas wspólnotowy wymiar chrześcijańskiego powołania i codziennego życia jest jedynym środkiem danym nam z Nieba, aby denuncjować naszą hipokryzję i leczyć z manii wielkości. A gdyby ktoś miał co do tego wątpliwości, to Jezus jednoznacznie kończy ostrzeżenie przed faryzeizmem wskazując na służbę braciom jako jedyny wskaźnik wielkości.
Kontekstem następującym rozważanego fragmentu jest siedem przekleństw wypowiedzianych przeciw obłudzie faryzeuszów i uczonych w Piśmie. Niestety siedem wymiarów śmiercionośnej hipokryzji nigdy nie jest odczytywane w czasie niedzielnych liturgii. Pojawiają się wyłącznie w ciągu czytań w dni powszednie 21 tygodnia zwykłego. Czyżby to był znak obawy przed demaskowaniem naszej hipokryzji, która więź z Bogiem sprowadza do zewnętrznego perfekcjonizmu formuł, gestów i wypowiadanych zasad, a braterstwo realizuje wyniesionymi pouczeniami „głuptasów, którzy niewiele rozumieją”? Rozważana lektura daje nadzieję, że obłudę da się uleczyć, ale pod warunkiem życia w braterskiej wspólnocie, gdzie biskup, proboszcz, katecheta, katechista, organista i przesiadujący godzinami w kościele „pobożny” (Francuzi mówią „żaba z kropielnicy”:-) stają się braćmi, przejętymi pragnieniem służenia drugiemu, bez szukania wyniesienia, docenienia, honorów, czy też poczucia zasług. Być może jestem fantastą, ale innego, ewangelicznego lekarstwa na hipokryzję nie odnalazłem w Pismach, a nie mam wątpliwości, że wszyscy potrzebujemy takiej terapii.
ks. Maciej Warowny


